... po co większość krzewów na moim osiedlu jest przycinana do wysokości 50 cm?
W ten sposób Jaśminowiec nie kwitnie u nas już trzeci rok, a o pięknych bzach można zapomnieć.
... po co trawa jest golona do łysej ziemi i przez całe lato mamy pustynię?
Piaszczysta gleba, słońce i trawa już nie rośnie.
... dlaczego przywiezienie pisaku do piaskownicy osiedlowej to był taki problem?
Piasek atestowany, "nieśmigany" - wywalczony w Spółdzielni
... dlaczego ludzie zostawiają swoje śmieci w lesie?
Zwierzęta nie przynoszą śmieci ludziom do domu.
Robótkowo walczę z białym kordonkiem.
wtorek, 28 czerwca 2011
poniedziałek, 27 czerwca 2011
...bo zachwycają mnie maleńkie rzeczy,,,
Moje rodzinne strony przywołują dzieciństwo i dorastanie. Patrzę na naszego nastolatka i przypominam sobie co człowiek wtedy czuje...
... bo wiele rzeczy jest niezmiennych....
Pszenica ciągle tak samo wybarwiona na zielono
Ziemniaki nadal w fazie kwitnienia obsypują się białym kwieciem
A polne kwiaty są niezmiennie piękniejsze niż te "wystylizowane" z kwiaciarni
Las, do którego w lecie latałyśmy z przyjaciółką na jagody.
Kawałek skałek, które kiedyś nie były porośnięte trawą. Dziadziuś zabraniał mi na nie chodzić, ale i tak w ukryciu i wielkiej tajemnicy tam chodziłyśmy.... czytać książki. U podnóża rosły najpiękniejsze kwiaty w całym Zadrożu. Rumiany, dzwonki, dziurawiec i wiele innych. Rosła tam najcudowniej wyglądająca dzika róża.
Zimą tylko raz odważyłyśmy się zjechać stamtąd sankami, a potem przez kilka tygodni ukrywałyśmy siniaki.
Szkoda, że nasza przyjaźń nie przetrwała do dziś...
Pszenica ciągle tak samo wybarwiona na zielono
Ziemniaki nadal w fazie kwitnienia obsypują się białym kwieciem
A polne kwiaty są niezmiennie piękniejsze niż te "wystylizowane" z kwiaciarni
środa, 22 czerwca 2011
czwartek, 26 maja 2011
środa, 25 maja 2011
O sprawianiu radości
Od kilku dni oczekiwałam na wygrane jajka u Barbary. Dotarły!
Jakie było moje zdziwienie kiedy po zdarciu szarego papieru zza foli patrzyły na mnie zajączki i kurka oraz kawałek materiału, który zielenił się zachęcająco. Już myślę co zrobić z tej zieleni. Są również i jajka z cudnymi haftami.
Basia sprawiła mi ogromną niespodziankę a tym samym radość. Dziękuję!!
Pogoda jest cudna, spacery coraz dłuższe. Franio zawiera nowe znajomości. Ja lubię rozmawiać z babciami, które pilnują wnucząt na placach zabaw. A nie są to tuzinkowe babcie. Babcie uczęszczają na Uniwersytet Trzeciego Wieku, chodzą na basen (aqua fitness), po lesie wędrują z kijkami (nordic walking), pracują na działkach (wprawione ogrodniczki), jeżdżą po Polsce i zwiedzają, niektóre robótkują. Wszystkie lubią spędzać czas z wnukami, bo jak twierdzą są bardziej spokojne i zdystansowane.
Od takich babć można wiele się nauczyć i wiele dowiedzieć. Wieczorem zastanawiałam się co w nich jest z babć, przecież niejedna z nich ma więcej energii, zapału i pasji niż całe gromady mam, które namiętnie przesiadują na ławeczkach wokół piaskownicy i plotkują...
Może ja jakaś dziwna jestem, ale nie interesuje mnie kto z kim i dlaczego. Wolę moje zaprzyjaźnione babcie.
Pozdrawiam wszystkie blogujące babunie...
Wczoraj zostałam zaproszona do wspólnego "biegania" z kijkami, bo to podobno świetny relaks i pobycie z własnymi myślami "sam na sam".
Moja doba jest wciąż za krótka....
Jakie było moje zdziwienie kiedy po zdarciu szarego papieru zza foli patrzyły na mnie zajączki i kurka oraz kawałek materiału, który zielenił się zachęcająco. Już myślę co zrobić z tej zieleni. Są również i jajka z cudnymi haftami.
Basia sprawiła mi ogromną niespodziankę a tym samym radość. Dziękuję!!
Pogoda jest cudna, spacery coraz dłuższe. Franio zawiera nowe znajomości. Ja lubię rozmawiać z babciami, które pilnują wnucząt na placach zabaw. A nie są to tuzinkowe babcie. Babcie uczęszczają na Uniwersytet Trzeciego Wieku, chodzą na basen (aqua fitness), po lesie wędrują z kijkami (nordic walking), pracują na działkach (wprawione ogrodniczki), jeżdżą po Polsce i zwiedzają, niektóre robótkują. Wszystkie lubią spędzać czas z wnukami, bo jak twierdzą są bardziej spokojne i zdystansowane.
Od takich babć można wiele się nauczyć i wiele dowiedzieć. Wieczorem zastanawiałam się co w nich jest z babć, przecież niejedna z nich ma więcej energii, zapału i pasji niż całe gromady mam, które namiętnie przesiadują na ławeczkach wokół piaskownicy i plotkują...
Może ja jakaś dziwna jestem, ale nie interesuje mnie kto z kim i dlaczego. Wolę moje zaprzyjaźnione babcie.
Pozdrawiam wszystkie blogujące babunie...
Wczoraj zostałam zaproszona do wspólnego "biegania" z kijkami, bo to podobno świetny relaks i pobycie z własnymi myślami "sam na sam".
Moja doba jest wciąż za krótka....
wtorek, 17 maja 2011
O poszukiwaniach....
Poszukuję kordonka Madame Tricote Maya white (błyszcząca). Jest mi bardzo, ale to bardzo potrzebny. Robótka stanęła w miejscu i mnie tylko denerwuje, bo jak nie znajdę tego kordonka to muszę zaczynać od nowa inną nitką.
Ktokolwiek ma, albo wie gdzie ktoś może mieć niech odezwie się do mnie.
I jeszcze jedna prośba. Niech mi ktoś wytłumaczy jak zrobić, żeby na blogu nie było pasków bocznych (tych
w ptaszki, motylki) a zamiast tego powiększył się obszar bloga.
U Barbary wygrałam takie cudne jajeczka!!! Na przyszłe święta będą ozdobą mojego domu. Dziękuję za tak pomyślne losowanie.
Moja Małgonia dzisiaj skończyła 5 miesięcy, czas szybko leci, za szybko. Ani się człowiek nie obejrzał a po domu chodzi dryblas, który usilnie mi wmawia, że jest moim synem, ma na imię Bartek. Wierzyć mi się jakoś nie chce. ;)
Pozdrawiam czytających i komentujących.
Edit: Kordonek zdobyłam!!
Ktokolwiek ma, albo wie gdzie ktoś może mieć niech odezwie się do mnie.
I jeszcze jedna prośba. Niech mi ktoś wytłumaczy jak zrobić, żeby na blogu nie było pasków bocznych (tych
w ptaszki, motylki) a zamiast tego powiększył się obszar bloga.
U Barbary wygrałam takie cudne jajeczka!!! Na przyszłe święta będą ozdobą mojego domu. Dziękuję za tak pomyślne losowanie.
Moja Małgonia dzisiaj skończyła 5 miesięcy, czas szybko leci, za szybko. Ani się człowiek nie obejrzał a po domu chodzi dryblas, który usilnie mi wmawia, że jest moim synem, ma na imię Bartek. Wierzyć mi się jakoś nie chce. ;)
Pozdrawiam czytających i komentujących.
Edit: Kordonek zdobyłam!!
niedziela, 15 maja 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)
