niedziela, 31 marca 2013
czwartek, 14 marca 2013
poniedziałek, 11 marca 2013
to co kobiety lubią najbardziej
Najbardziej na świecie lubię dostawać kwiaty z i bez okazji. Z kwiatów, które dostałyśmy z Małgosią na Dzień Kobiet powstał taki bukiet
a tulipan małej kobietki rozkwitł imponująco
Oprócz kwiatów kobiety lubią błyskotki.
Wreszcie znalazłam czas i chęci na zrobienie pierwszych sznurów koralikowych:
W związku z zakupem nowego telefonu powstało etui zamykane zasuwakiem
A w pracowni aktualnie:
a tulipan małej kobietki rozkwitł imponująco
Oprócz kwiatów kobiety lubią błyskotki.
Wreszcie znalazłam czas i chęci na zrobienie pierwszych sznurów koralikowych:
To moja pierwsza bransoletka wykonana z koralików TOHO 8/0
sekwencja 2a 1b 1c 1b 2a
Ta została wykonana z koralików Jablonex około 2 mm
sekwencja 1a 1b 1c
W związku z zakupem nowego telefonu powstało etui zamykane zasuwakiem
A w pracowni aktualnie:
poniedziałek, 4 marca 2013
moje dzieci mają baktusa
Spokojnie to nie żadna choroba :) To szaliki, które są świetne, przypadły do gustu nie tylko mnie, ale co najważniejsze moim Bąblom. Do baktusów zrobiłam czapki w paski poziome i pionowe.
Na spacery ostatnio nie chodzimy, bo dopadło nas choróbsko. Już myślałam, że jesteśmy uwolnieni od grypy a tu dzisiaj w nocy Franio znowu gorączkuje :(
Byle do wiosny, a powietrze marcowe bardzo zdradliwe jest!!
To ostanie czapki sezonu zima 2012/2013
Na spacery ostatnio nie chodzimy, bo dopadło nas choróbsko. Już myślałam, że jesteśmy uwolnieni od grypy a tu dzisiaj w nocy Franio znowu gorączkuje :(
Byle do wiosny, a powietrze marcowe bardzo zdradliwe jest!!
To ostanie czapki sezonu zima 2012/2013
piątek, 15 lutego 2013
brzęczący post
Bransoletka z tych brzęczących. Czy lubienie takich bransoletek wynika z faktu lubienia muzyki?
Czy może po prostu lubię jak mi brzęczy coś koło ucha. A brzęczy cudnie przy każdym poruszeniu ręką.
Zawieszki mają swoją symbolikę i dlatego na mojej bransoletce są:
klucz wiolinowy bo kocham muzykę
dziewczynka bo mam córeczkę
chłopczyk bo mam synków (drugi chłopczyk zostanie dowieszony jak tylko przyleci pocztą)
serduszko bo ... wiadomo ...mąż
jabłuszko bo kocham jabłka, które zjadam w niewyobrażalnych ilościach
sakiewka żebym miała gdzie kasę trzymać
słonik żeby szczęście mnie nie opuszczało
drzewko bo to moja rodzinka
babuszka bo jest urocza
poza tym dzwoneczki i słoneczka, bo jedno i drugie uwielbiam
Autorem i wykonawcą bransoletki jest mój mąż
Czy może po prostu lubię jak mi brzęczy coś koło ucha. A brzęczy cudnie przy każdym poruszeniu ręką.
Zawieszki mają swoją symbolikę i dlatego na mojej bransoletce są:
klucz wiolinowy bo kocham muzykę
dziewczynka bo mam córeczkę
chłopczyk bo mam synków (drugi chłopczyk zostanie dowieszony jak tylko przyleci pocztą)
serduszko bo ... wiadomo ...mąż
jabłuszko bo kocham jabłka, które zjadam w niewyobrażalnych ilościach
sakiewka żebym miała gdzie kasę trzymać
słonik żeby szczęście mnie nie opuszczało
drzewko bo to moja rodzinka
babuszka bo jest urocza
poza tym dzwoneczki i słoneczka, bo jedno i drugie uwielbiam
Autorem i wykonawcą bransoletki jest mój mąż
wtorek, 5 lutego 2013
działo się w styczniu
Nowy Rok i początek stycznia spędziliśmy na wschodzie Polski i odwiedziliśmy Zamość - miasto, które pokochałam od pierwszego wejrzenia.
Tutaj też mąż rozkochał mnie w Tolkienie za sprawą filmu "Hobbit", na który mnie namówił. Szłam bez przekonania, nastawiona na nudy, a wyszłam zafascynowana, ze łzami w oczach. Oczywiście po powrocie do domu przeczytałam "Hobbita", bo należę do niecierpliwych, a zakończenia byłam ciekawa!!
Potem świętowaliśmy imieniny męża:
I uczyłyśmy się przerabiać oczka prawe na drutach, a przy okazji Małgosia nauczyła się wymawiać "prawe". Proszę zwrócić uwagę na fachowo podłożony pod nitkę paluszek Małgosi, szczególnie widoczne na pierwszym zdjęciu)
A teraz szykujemy się na Tłusty Czwartek
Powstały też robótki, głównie zimowe, ale o tym w kolejnych postach.
sobota, 2 lutego 2013
ROBÓTKOWE PODSUMOWANIE ROKU 2012
Zamykam robótkowo 2012 rok. Chyba najwyższy czas, skoro już luty 2013. Na moje usprawiedliwienie mam tylko fakt, iż jeszcze nie zakupiłam kalendarza na 2013.
Na szydełku i drutach robiłam mało (chyba tylko 17 robótek plus gwiazdki, aniołki i choinki), ale za to szyłam. Czuję się rozgrzeszona :)
Nie będę pisała co dokładnie robiłam, ale popatrzcie na fotki:)
Na szydełku i drutach robiłam mało (chyba tylko 17 robótek plus gwiazdki, aniołki i choinki), ale za to szyłam. Czuję się rozgrzeszona :)
Nie będę pisała co dokładnie robiłam, ale popatrzcie na fotki:)
I zaczynamy rok 2013, a w tym roku mam zaplanowane porządki obliczeniowe (długość i waga wyrobionych włóczek i kordonków). Będzie się działo, bo od początku mojego szaleństwa z szydełkiem a z czasem z drutami tylko część mam podliczoną. Zatem witaj przygodo!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


